Strona glowna
Polski
Angielski
Artykuly
Linki
Polska Rzymsko-Katolicka Misja Pastoralna p.w. Św. Brata Alberta
Biuletyny East Bay

Artykuly

Interesujace informacje o aktualnych wydarzeniach polonijnych

SKANDAL W DOMU POLSKIM W SAN FRANCISCO

Autor Jan Pawlak, Clayton, California
31 sierpnia 2004
(artykul prezentuje wylacznie poglady autora)


Znany jest nam od dawna fakt zatargu miedzy Domem Polskim w San Francisco, a Stowarzyszeniem Sw. Stanislawa (St. Stanislaus Society- SSS), któremu ten pierwszy odmawial reprezentacji w swoim zarzadzie i dostepu do dokumentów finansowych ich Stowarzyszenia pod pretekstem nieprawidlowosci w wyborach do zarzadu SSS w r. 2002.

Wiemy tez, ze grupa ludzi zwiazanych z zarzadem Domu Polskiego utworzyla, pod nieobecnosc legalnych czlonków zarzadu SSS, nowa organizacje pod nazwa "Dobroczynne Stowarzyszenie Sw. Stanislawa" (St. Stanislaus Benevolent Society - SSBS) I usilowala przejac wszystkie agendy SSS.

Rezultatem tego bylo wniesienie przez v-prezesa i sekretarza SSS, panów Zerucha i Lewandowski, sprawy sadowej przeciwDomu Polskiemu i jego prezesowi p. Glodkowi, jako inicjatorowi tych machinacji.

Sami wstrzymywalismy sie od wydawania sadów w tej mierze az do wydania prawomocnego wyroku Sadu Najwyzszego Kalifornii, mimo, ze p. Glodek z p. Grochowska rozpetali na Internecie akcje potepiajaca pp. Zeruche i Lewandowskiego. Obiecalismy wtedy naszym Czytelnikom, ze poinformujemy ich w odpowiednim czasie o wynikach w sadzie. W miedzyczasie p. Gabriel Michta apelowal w swojej GAZETCE do obu stron o polubowne rozwiazanie zatargu i niewydawanie na adwokatów setek tysiecy dolarów spolecznych pieniedzy. Obie strony twierdza, ze z takimi propozycjami wystepowaly bez pozytywnych rezultatów.

Ostatecznie w lipcu tego roku wydany zostal przez sedziego Alex'a Saldamando "salomonowy" wyrok przyznajacy jedyne prawo do reprezentacji stowarzyszeniu SSS z wytknieciem nieprawidlowosci w wyborach zarzadu w r. 2002 i nielegalnosci wyborów zarzadu SSBS. Czyli uznany zostal legalnym status SSS przed sierpniem 2002, kiedy to umarl prezes tego stowarzyszenia Michal Radomski.

Sad nakazal równiez zwolac nowe zebranie SSS dla prawidlowego wyboru zarzadu i reprezentacji do Domu Polskiego.

A wiec cel powoda pp. Zeruchy i Lewandowskiego zostal osiagniety, przez przyznanie legalnosci SSS i odrzucenia SSBS jako nielegalnej organizacji pozwanych. Cóz wiecej trzeba dla zgody dwóch zwasnionych stron? Pytanie to staje sie retorycznym wobec faktu rozpetania nowej nagonki na pp. Zeruche i Lewandowskiego w wypaczaniem faktów, oszczerstwami i wrecz klamstwami.

Pan Glodek na swojej stronie Internetowej bunczucznie pisze:

"Oskarzenie przeciwko Domowi Polskiemu i jego dyrektorom (1*) podpisane ze swiadomoscia kary za krzywoprzysiestwo przez Pana Edwarda Lewandowskiego i Pana karola Zeruche zawieralo (2*) powazne jednak kompletnie falszywe zarzuty przeciwko prezesowi Domu Polskiego Panu Waldemarowi Glodkowi. (3*) Zaden z zarzutow w procesie sadowym udowodniony nie zostal a przedstawione dowody wrecz swiadczyly o bezpodstawnosci oskarzenia. (4*) Sedzia odrzucil wszystkie oskarzenia przeciwko panu Glodkowi".
(* - numeracja w nawiasach przez Redakcje)

Temu oswiadczeniu towarzyszy zalacznik w postaci pelnego tekstu wyroku sadu.

Zadalismy sobie trud skopiowania i przestudiowania tego wyroku i co w nim znajdujemy:
1. Wytkniecie przez autora tego komentarza o "karze za krzywoprzysiestwo" jest prowokacyjne i obliczone na tani efekt i wrecz klamliwe. Oskarzenie zostalo podpisane przez adwokata a jesli przysiegano w obliczu kary, to robil to tez pan Glodek
2. Zarzuty postawione byly w dobrej wierze i nie falszywe, skoro sedzia zgodzil sie z oskarzeniem i uniewaznil ustanowienie przez sitwe oszukanczej organizacji SSBS.
3. Udowodniony zostal jeden z zasadniczych zarzutów, ze Dom Polski usilowal wyrugowac i zignorowal SSS jako jedyna legalna organizacje i jej przedstawicieli p. Karola Zeruche i p. Edmunda (sic) Lewandowskiego.
4. Sedzia nie odrzucil zadnych oskarzen przeciw panu Glodkowi! Sedzia orzekl, ze wobec nieustalenia legalnosci uzywania nazwy organizacji przez obie strony rozpatrywanie zarzutów przeciw oskarzonym jest przedwczesne i nie moze byc zdecydowane zarówno w trzecim oskarzeniu, jak i w kontra oskarzeniu pozwanych. Cytat: "...allegations of conversion in Plaitiffs Third Cause of Action and in Defendants Cross Claim for conversion against Zerucha and Lewandowski are premature and cannot be resolved until the legitimacy of the use by either side of the Society's name can be established".

Gdyby oskarzenia byly rozpatrywane to sam p. Glodek (pod przysiega i grozba kary za krzywoprzysiestwo) musialby przyznac co najmniej ze:
a) Uniemozliwial powodom dostep do dokumentów SSS w Polskim Domu,
b, c) Usunal jednego z czlonków SSS z zarzadu Domu Polskiego w odwecie za jego protesty,
d, e) Uniemozliwial czlonkom zarzadu SSS dostep do Domu Polskiego,
f) Uzywa Dom Polski w celach prywatnych. Mieszka w nim za darmo i nie placi podatku od darowizny czynszu.
g) Glosi falszywe informacje dla dyskredytacji powodów (i czyni to teraz dalej),
h, i) Próbowal dla swojej wygody, jednostronnie zmieniac statut Domu Polskiego. Etcetera.

Pan Glodek nie jest tak glupi aby nie rozumiec tresci wyroku. Musi, zatem kierowac nim niezbozna mysl unicestwienia przeciwników i dlatego kontynuuje niewybredne na nich ataki.

Pomylil sie jednak liczac na to, ze my, Polonia, jestesmy tak glupi i nie przeczytamy, lub nie zrozumiemy tresci wyroku sadowego.

Równiez to, ze oglasza na swojej stronie Internetu, bez upowaznienia P. Lewandowskiego, o zebraniu Stowarzyszenia Sw. Stanislawa w dniu 19 wrzesnia godz 13:00 wskazuje na to, ze planuje jakis generalny pucz i niedopuszczenie prezesa SSS p. Zeruchy i sekretarza p. Lewandowskiego do dalszej dzialalnosci, a moze i przejecia kontroli nad tym pól milionem dolarów majatku SSS.

To, ze jego adwokaci upierali sie u sedziego Saldamando o zamkniete zebranie SSS 19 wrzesnia tez rzuca swiatlo na podstepne zamierzenia p. Glodka i jego sitwy.

Gdyby te bezbozne zamiary mu sie udaly to obiecujemy mu, ze na tych lamach bedziemy demaskowac jego wszystkie przekrety, poczawszy od tego, ze nie dopuszcza do publikowania sprawozdan finansowych Domu Polskiego, a przeciez cala Polonia bylaby tym zainteresowana i zobaczylibysmy jak tymi grubymi tysiacami dolarów Dom Polski sie gospodarzy.

P.S.: Z innych zródel dowiadujemy sie iz p. Waldemar Glodek i spólka wytaczaja proces pp.Zerucha i Lewandowskiemu o "znieslawienie", na podstawie jakiegos niezbyt fortunnego wyrazenia w ich liscie do czlonków SSS. Po marnotrawstwie setek tysiecy dolarów na adwokatów w jednej sprawie, skad bierze on pieniadze na dalsze marnotrawienie funduszy i wlóczenie sie po sadach.

Wiemy, ze dzieki wielu donacjom spadkowych zmarlych czlonków Domu Polskiego, majatek tego ostatniego musi liczyc sie w milionach dolarów. To nie jest jednak powód, aby ktos je lekkomyslnie go trwonil.

design by Mariusz Wilkolaski
© Copyright 1995-2004, Edmund Lewandowski